Blog > Komentarze do wpisu
Pierwszy wpis
Więc dzisiaj założyłem bloga nareszcie, ale chyba mam o czym pisać może nie będę robił tego codziennie, ale postaram się jak najczęściej. Dzisiejszy dzień coż o nim był taki sobie uczelnia - koło zaliczone w połowie trzeba będzie przed sesją pisać pracę zaliczeniową, ale kto nie da rady jak nie ja. Optymizm to jest najważniejsze. A w sercu znowu dylematy Ela chce do mnie wrócić mówi, że mnie kocha, ale jak jej wierzyć szasta tym słowem na prawo i lewo. Pisząc teraz tego bloga moja siostra już śpi, a ja rozmyślam co robić. Dzien jakoś mija nienajgorzej udało mi się dzisiaj na GG powkręcać znajomych, koleżanka się obraziła, ale przeprosiny przyjeła więc myślę, że wszystko będzie ok. Wkręt dotyczył jej zamążpójścia za niejakiego Wojtka mojego kolegę to taki słodki rewanż za to, że nabijał się ze mnie jak byłem ze wspomnianą wyżej Elą. Czy życie nie jest pełne niespodzianek - ale czy tak można powiedzieć jak ktoś cię rzuca 31 grudnia 2006 roku. No nie ma co się załamywac nie ta to inna, choć ta ciągle powtarza, że kocha i co tu robić???? Życia politycznego nie komentuję kogo to obchodzi co robią z tą Polską. A więc piszę o sobie, co czuję i takie tam i tak będę robił. Każdy dzień przynosi coś nowego, a jak życie jest ja pudełko czekoladek.... co nie.
wtorek, 16 stycznia 2007, kersten

Polecane wpisy

  • Ostatni wpis...

    ... minął rok kiedy pierwszy wpis znalazł się na blogu... tyle razy się potykałem... kilka razy nieźle "poobcierałem sobie kolana"... no i pare razy "uderzyłem

  • Bliżej...

    ... niż dalej... a w sumie to tuż tuż... ... hmmm ponoć strasznie pyskaty się zrobiłem... a wręcz czasami chamski... nie powiem, że mi z tym źle... a zaczęło si

  • "Zaczekasz na mnie"

    ... co mogłem Jej odpowiedzieć... właśnie... i zawinąłem się na autobus... ... nie lubię jak ktoś mnie obserwuje... no fakt to należy do Jej obowiązków... ale n

Komentarze
waiting_for_love
2007/01/16 21:58:24
Nie lubię dawać rad, bo albo są takie jakie chcielibyśmy usłyszeć, albo zupełnie bezsensowne. Wiem jedno. Jeśli ktoś zostawiiłby mnie w takim dniu, to nie miałby powrotu. Witaj w świecie blogowania :-)
Odsłon:

Osób online:
web stats kersten@gazeta.pl
kerstengoo@gmail.com

Pisz swój dziennik w Internecie