Blog > Komentarze do wpisu
Sesja - pierwszy egzamin do przodu.
Dawno nie pisałem, ale chyba tylko z braku natchnienia - nie chciało mi się zwyczajnie - ludzka ułomność. Czas to nadrobić. Więc jak wspomniałem sesja egzaminacyjna rozpoczęta nie jest źle na początek 5- z literatuty polskiej XIX i XX wieku. Egzam była to czysta formalność proste pytania no może nie aż tak, bo wylosowałem: "Symbolizm w literaturze XIX wieku i jego programowe założenia", drugie pytanko dotyczyło "Bez dogmatu" Sienkiewicza (omówienie) a trzecie było do wyboru z przygotowanej przez nas lektury - wziąłem "Marię" Antoniego Malczewskiego (utwór przesiąknięty smutkiem i zwiątpieniem a zwłaszcza śmiercią o dziwo dobrze mi podszedł). Kolejne zmagania tym razem z literaturą powszechną tego samego okresu za tydzień - będzie dobrze ;) Sesja do przodu więc pozostaje jedynie pisanie pracy magisterskiej a później kto to wie gdzie człowieka rzuci w szukaniu jakielkolwiek pracy ... zobaczymy co nam życie szykuje w końcu to Polska tu wsdzystko jest możliwe ... ;) Rozmawiałem dzisiaj na gg z Agatką (koleżanka ze Śląska) - dobrze mi się z Nią klika. Wspomniałem jej o tym blogu sam nie wiem po co przecież nie znajdzie tu nic ciekawego jakby kiedyś tu trafiła to POZDRAWIAM CIĘ ;) Spotkałem dzisiaj na uczelni koleżankę i obiecałem jej załatwić notatki na egzamin, (że ja zawsze muszę się wyrwać - no cóż taki charakter). Teraz mam pretekst by na gg zaggadać do Natalii i Diany a może i Eli (dziewczyny są z trzeciego roku, więc może cosik mają). Ostatnio przyświeca mi hasło, „kiedy leżę nie nadaję się do wstania" pochodzi z wiersza Białoszewskiego "Leżenie" - najpełniej oddaje mój stan ducha i ciała. Dziwne, że zmusiłem się do pisania. Ciekawe czy to tylko pisanie samo dla pisania czyli już leżenie ...
wtorek, 30 stycznia 2007, kersten

Polecane wpisy

  • Ostatni wpis...

    ... minął rok kiedy pierwszy wpis znalazł się na blogu... tyle razy się potykałem... kilka razy nieźle "poobcierałem sobie kolana"... no i pare razy "uderzyłem

  • Bliżej...

    ... niż dalej... a w sumie to tuż tuż... ... hmmm ponoć strasznie pyskaty się zrobiłem... a wręcz czasami chamski... nie powiem, że mi z tym źle... a zaczęło si

  • "Zaczekasz na mnie"

    ... co mogłem Jej odpowiedzieć... właśnie... i zawinąłem się na autobus... ... nie lubię jak ktoś mnie obserwuje... no fakt to należy do Jej obowiązków... ale n

Komentarze
2007/01/31 11:03:32
Bez dogmatu to chyba najgorsza książka Sienkiewicza jaką czytałem. I jedna z gorszych w ogóle. masakrycznie nudna. I ta heroina umierająca pod koniec. Ech, aż się niedobrze robi
Odsłon:

Osób online:
web stats kersten@gazeta.pl
kerstengoo@gmail.com

Pisz swój dziennik w Internecie